A gdzie na wakacje?

Gt3 RS

Easy like sunday morning

Ta kwestia co pewien czas pada w towarzystwie. Odpowiedź jest jedna. Jadę! Ale trochę się podroczę.
Telefon: “Marcin czy chciałbym porównać najnowsze Gt3 RS do przedliftowego GT3 RS?”
To tak jakby spytać narkomana czy chce działę.
“Pomyślę… dam znać” Idę w zaparte

karting go karty

Czyli Marcin w gokarcie

Strasznie nie lubię tej nazwy. Gokart. Fuuuj. Rozumiem, że to z angielskiego. Go-kart czyli tocz się wózku. „Legenda: głosi, że angielscy piloci spawali sobie takie proste ramy i ganiali się po lotniskach.

1000 Migla 2018

Czyli Mille Miglia 2018

OK. Nie czujecie tego? Ja chyba też, ale to proste: Osoba, która przebiegła maraton czy Iron Man’a to gość.
A auto, które startowało w Mille Miglia to … no właśnie kto?
Bohater, heros? Na razie niech wystarczy notka, że to  pojazd z lat 1927 – 1953. Ponadto oryginalny, piękny i drogi.
Ale to juz drobiazg.

Lemans 2018

LeMans 2018 za nami

W przypadku Toyoty znaczenie sentencji „wygrać z samym sobą” ma specjalne znaczenie. W końcu po 6 latach od startu programu LMP1 zajęli I i II miejsce w królewskiej kategorii.  Siedzę sobie w biurze i patrzę na jego zdjęcie siostry Yarisa – Toyoty TS050 Gazoo Racing Hybrid. Śliczna. Może lepsze słowo: POTĘŻNA.

Interia Drive Cup

Jeżeli czuję się autorem pozytywnie przyjętego sformułowania SAMOCHODY Z BANKOMATU. To chciałbym wprowadzić w obieg kolejne sformułowanie: FUN FACTOR.

1983 – Year to remember

Rok 1981. Anglia. Ayrton Senna wygrywa sezon w FF1600 i na podium oświadcza, że kończy karierę! Wraca do Brazylii. Nie chce jeździć. Nie zna języka, sypie się małżeństwo, chce pomóc ojcu. Poza tym ta pogoda. Zimno i mokro.

Historia z 27 letniej gazety

Leży przede mną Auto Revue z 1990 roku. 27-letnia gazeta. Jedna z wielu. Czemu je trzymam? Po co Auto Technika Motoroyzacyjna z 1989 roku z testem Porsche 959 i inne śmieciuchy.
Może odpowiedzieć nadejdzie za kilka dni.

Dziewczyna z sąsiedztwa

Nie wmówisz mi, że jej nie masz.

Może być na stacji benzynowej, w Twoim sklepie spożywczym, bądź na ulubionej siłowni w recepcji.
To nie dziewczyna z okładki, nie musi mieć figury modelki. Z pewnością nie sypiacie ze sobą. Nie to żebyś nie chciał.

Kaczka po pekińsku… w Łomiankach

Odstawiam Sushi, przestaję jeździć Subaru, nie patrzę na japońską flagę w oknie mojego dziecka. Czas na steki, czerwone kwaśne Chianti i włoskie samochody. Gdybym przypalił jeszcze cygarko byłoby pięknie. Czas na odwyk od dalekiego wschodu.

Przez 4 dni uczestniczyłem biernie w czymś co trudno mi określić.

Route 66

Route 66 powstała w latach 20, dwudziestego wieku. Oryginalnie miała ponad 2400 mil, ja machnąłem nią ponad 400 mil w dwa dni. Liznąłem legendę. Nie przejechałem nawet jednej czwartej. Dwa dni, trochę pośpiechu, trochę nerwów biednej rodzinki. Ale i tak to podróż pełna refleksji o przemijaniu, zmianie i globalizacji. Chęć zatrzymanie trochę upływającego czasu. Podróż legenda, bo zza każdego rogu wyłaniał się jakiś duch przeszłości.

Podróż symbol, tak jak pierwsze wyprawy na Nürburgring prawie 10 lat temu zanim …. czar prysł.

Tu na Route 66 czar i magia istnieją nadal. W kurzu, w dziurach w opuszczonych budynkach. W dowodach tak niedalakiej wielkości.

5 minut po LeMans 2017

Wsiadłem na motocykl by trochę poukładać myśli po LeMans 2017. Kibicowanie wyścigowi dzieliłem między Połczyńską, gdzie Porsche wspaniale przygotowało dla nas miejsce do oglądanie wyścigu (mam nadzieję, że na dłużej), swoją kanapą przed telewizorem, a pięterkiem gdzie skręcałem szafę.

Telewizor głośniej, rzut wiertarką, gdy słyszałem, że coś się dzieje.

LeMans 2017 – 17-18 czerwca

Do LeMans pozostało niewiele ponad 10 dni, a  już dziś mogę Wam powiedzieć kto wygra!
Prosta odpowiedź, bo w najszybszej kategorii LMP1 zgłoszone są tylko 3 zespoły. Porsche i Toyota. Ten trzeci to prywatny zespół ByKolles w którym sił próbował Kubica. Bez systemów odzyskiwania energi, pierwszy raz z silnikiem Nissana.

Nick Hayden 1981-2017

Cholera. Za dużo tych wspomnień i naklejek na samochodach. Walki, śmierci, odejść.

Odszedł Nicki Hayden złote dziecko Hondy, wyluzowany Amerykanin – KENTACKY KID. Starting plate: 69
Pamiętam jak zaczynał w fabrycznym zespole Hondy. Numer odziedziczył po ojcu. W dirt bike’u najlepszy. Jak się glębnął to numer 69 zawsze można było odczytać prawidłowo.

Ptak i Mars w Warszawie. Trochę o klasykach

Sam się dziwię, że to piszę. Słowa z pewnym bólem przechodzą na klawiaturę. Warsaw Oldtimer Show w Nadarzynie jest ciekawszy niż Moto Nostalgia, do której tak mocno namawiałem. Lepiej do Ptaka niż na Marsa. Może wogóle lepiej do Nadarzyna niż na targi aut klasycznych do Niemiec??? Byłem w tym roku na Retro Classice w Stuttgarcie. To olbrzymia komercyjna impreza. Wciąż ponad 500 zdjęć czeka na publikację, przejrzenie, parę słów komentarza. Przestronnie, regularnie i … trochę nudno. Porsche, BWM, Mercedes. Porsche, BMW, Mercedes. Porsche, BMW, Mercedes.

AMG Klub Polska

Szanowni Państwo!
Miło mi ogłosić, że 29 kwietnia 2017 roku AMG KLUB Polska rozpoczął swoją działalność organizując pierwszą imprezę-AMG Kawkę.
Na terenie Mercedes-Benz Warszawa ponad 20 sympatyków marki przyjechało by… obejrzeć praktycznie takie same samochody do tych, którymi jeżdżą! To kwintesencja motoryzacyjnego obłędu.

Motocykle duże i małe

Jeszcze mi zimno i nawet nie pojechałem na wino do Rafała.

Wiadomo – dzień na Bemowie. Człowiek „przepiździony” na maxa.

A kwiecień nie rozpieszcza.

Racing 911 = ścigać się!

Gdzie by się tu wgryźć?
OK. Rok 1972 kiedy Was jeszcze nie było na świecie, ja miałem roczek, kobiety się nie depilowały, a Mister Universum w kulturystyce został Arnold Schwarzeneger.
Porsche miało już kilka fajnych zabawek np. 917 i latało po Le Mans 370 km na godzinę. 911 jeździło i szutry i asfalty i tak trwa do dziś. Wczesne wersje odnosiły sukcesy w motorsporcie dzięki stosunkowo dużej mocy (200-250 km w 1969 roku z silnika o pojemności 2.3 l) i wytrzymałości.

Crème de la crème

Znamy się dosyć długo. Nie jest to jednak najbliższa znajomość.
Są inni, którzy znają ją dużo lepiej. Ja od lat zafascynowany jestem jej starszą siostrą.
Znam jej każdy kawałek, zapach czy dotyk skóry … na kierownicy.
Mowa o Porsche i mojej trwającej fascynacji GT3.
Trwa od pierwszego modelu. 996 MKI, którym z kolegą za kierownicą miałem przyjemność wydzwonić na Nürburgringu. Jak ona piała powyżej 7 000 obrotów i te kute BBS’y – przywaliłem z raz w krawężnik i nic. Potem 996 MKII i kolega Marcin.
Chyba dał się z raz przejechać i prał mnie regularnie. Wiadomo 381 KM.

Kup i baw się

To chyba mój ulubiony rozdział motoryzacji?
Czemu bo w miarę często można zmieniać. A jak wiadomo, każdy samochód prędzej czy później się nudzi.
Nowe 911 Turbo – milion złotych. Zwykła „jedenastka” – siedemset tysięcy.
A 45 AMG ponad dwieście tysięcy. Wszyscy mają apetyt na Focus RS MK III, ale to też 200 000 zł..
Zapomnij o nich.

Koniec jest bliski…

Hello? (czytać to tak po amerykańsku, z naciskiem na bardzo długie ou na końcu by wyszło ładne helooooł – ostrzeżenie).
Czy nie widzicie, że to ostatnia chwila? Licznik start zostało niecałe 15 lat.
2030 Niemcy przestają rejestrować samochody z silnikami spalinowymi. W tym samym kierunku idzie również Holandia. Za chwilę pewnie kolejni. No i Polska prądem ma stać!
Ile to jest 15 lat?
 No ile? Chwila, mrugnięcie okiem.
Dziś wieziesz swoje chore dziecko do szpitala, a jutro to one  same będą patrzyły na Ciebie uważnie i pytały: „Tatuś co tak dyszysz?”
Dziś grzecznie idę spać o 20:00, a za 15 lat będziecie się zastanawiać czy wrócą na noc do domu.
Ja już to przeżyłem – taką kapsułę czasu. Wiem, że 15 lat to moment!

Zakończenie sezonu

 

Koniec sezonu był jak zwykle w Poznaniu. Przed wyjazdem czekała mnie zmiana przednich opon.

Starczyły na ponad 12 000 km – chyba i tak nieźle
Poprawiłem swój czas. Zejście poniżej 1:48.

Po wakacjach Trzymałem Gaz…

W czeskim Moście, a tydzień potem  w Poznaniu. Ale po kolei.
W angielskim przymiotniki wielosylabowe stopniujemy przez dodanie przyrostka ‚more’ w stopniu wyższym lub ‚the most’ w najwyższym.
W ten wrześniowy słoneczny dzień, przymiotnik The MOST połączył się z czasownikiem Driving i znaczył zupełnie co innego.

Sean Edwards

Dokładnie 3 lata temu, 15 października 2013 roku na torze Queensland Raceway w Australii podczas jazd testowych  zginął znakomity, 26 letni angielski kierowca Sean Edwards. Sean jechał niestety na prawym fotelu podczas szkolenia innego, młodego 20 letniego kierowcy.

4ride.pl

Jedna z eliminacji motocyklowych Mistrzostw Polski – bodajże w 1999 roku.
Dobry sezon. Dobry start w Poznaniu, drugie miejsce po mokrym na torze w Modlinie – 2 miejsce w kwalifikacji Mistrzostw Polski.

Historia jednego zdjęcia

W sumie do napisania tych kilku linijek zainspirował mnie kolega, umieszczając zdjęcia cudnej 924.
Zdjęcia dla mnie to coś więcej niż sam obrazek.
To zapach wnętrza samochodu, miejsce gdzie zostało zrobione, czasem jakieś wspomnienie.

Mercedes-Benz Klasy G

Czas płynie nieubłaganie. Jeżeli coraz częściej jesteś zaskakiwany przez samego siebie co do preferencji i smaków to może być oznaka, że dojrzałeś do Mercedesa Klasy G.
Wraz z upływem czasu zmieniają się nasze upodobania. Tak „książkowo” z wiekiem powinniśmy przestać gonić, mieć więcej czasu dla siebie, na swoje hobby na to co lubimy. Często to najwygodniejsze i najdoskonalsze nie staje się naszym pierwszym wyborem. Znam to wsiadając samemu na swojego Monstera 796. Daleko mu do ideału japońskiej rzędowej czwórki, ale i tak go lubię. Może po prostu chcę zatrzymać czas?

Rauh Welt Begrif w Polsce

No ok.. w Łomiankach.

Z wieczoru Rauh Welt Begrif wróciłem z butelką Stella Artois, gazetą, koszulką i wyraźnym zdjęciem.
Koledzy z 911 Gagarage z Łomianek zorganizowali miły wieczór, na którym odsłonili dwa pięknie projekty zrealizowane przez samego Nakai Sana.
Stella Artois to nazwa piwa, ale i pierwszego Porsche przerobionego przez tego znanego tunera. Gazeta to Porsche World z 2011 roku, w którym po raz pierwszy przeczytałem o Japończyku. A wyraźne zdjęcie to aluzja do zdjęcia z Magnusem Walkerem innym tunerem , którego kiedyś spotkałem a pamiątkowe zdjęcie robione przez innego kolegę wyszło zupełnie niewyraźnie. Cóż teraz zdjęcie robił architekt a tamto.. finansista.

Zamiast piłkarskich mistrzostw

Zaczął się czerwiec.
+ 20 za oknem. Rolland Garos w TV jak najbardziej. Ale za chwilę… piłka nożna.

Brrrrry… no nie. Pewnie w tej fobi nie jestem odosobniony.
Ale jak nie chcecie odstawać od kumpli od piłki to plan jest taki:
Mówimy, że jedziemy do Francji – wzbudzając podziw i uznanie. Swój chłopak – pomyślą.

Auto Nostalgia 2016

Taki moment w życiu w którym 13 km/h daje większą satysfakcję niż 200 km/h “plus”. Wiatr i woda bardziej cieszą niż asfalt. No ale to dopiero początek sezonu.

A co myśli o Porsche?

W czerwcowym numerze angielskiej gazety 911 & Porsche World, którą to prenumeruję od 2000 roku a pierwsze egzemplarz mam z 1995 roku , ukazał się ciekawy artykuł z Walterem Röhrlem. Samego człowieka przedstawiać za szeroko nie trzeba. Ciekawe są jego związki z Porsche i opinie o poszczególnych modelach. Generalnie markę lubi – co nie dziwi.

Finlandia na kolcu

Do długiego nawrotu mam jakieś 200 metrów. Długi lewy zakręt, który mam przejechać za chwilę.
Na szafie niewiele ponad 60 km/h. Najcudowniejszy jest dla mnie fakt, że lecę totalnie bokiem – samochód wychylony około 40 stopni.
Wciąż mam mnóstwo czasu na decyzję. Czy tak dolecieć do początku zakrętu i przerzucić go tuż przed?
Czy też już teraz zaciąć się, postawić samochód w drugą stronę, wyhamować jeszcze bardziej i składać się dopiero w zakręt?

Witam w Kielcach

Długi weekend to zawsze dla mnie zagadka. Siedzieć w domu czy gdzieś jechać.
W tym roku “zaryzykowałem” i pojechałem do Kielc na ClassicAuto Cup.

Essen ciąg dalszy

Na mojej masce, która wisi w biurze kolejna naklejka. 29 Techno Clasicca Essen 2016. Dwudniowy wypad z kolegami. To jak wyprawa do sklepu z zabawkami dla dorosłych. Ogromny wybór ale i ogromne ceny. W czwartek już sporo samochodów z napisem SOLD.  Tu kupuje się na początku tygodnia.

Techno Classica Essen 2016

Sąsiad. Nie spotkam się z Tobą STOP Rano odwiedzę Bemowo, potem kościółek, obiad z rodziną, tenis z synem itd STOP Wieczór dla żony STOP

E klasy mojego życia

16 godzin w pracy. Jakoś się trzeba zrelaksować. Krótki tekścik o Mercedesach mojego życia.

Za 3 dni premiera nowego Mercedesa klasy E. Moja obecna E tym samym.. stanie się STARA!
Styl S klasy, wyświetlacz zamiast wskaźników, komunikacja między innymi E Klasami (przyszłość motoryzacji). Integralne parkowanie – sam wiedzie tam gdzie Ty nie dasz rady. Z pewnością super samochód. Nie mogę się doczekać jak będzie wyglądać wersja kombi.

Adios Cuba!

Czas zamknąć temat Kuby. Szczególnie, że są kolejne pomysły. W międzyczasie miałem okazję być w Finlandii, a i walizka na Essen już gotowa.

„Amerykany” na Kubie

Zakończyła się wizyta Obamy na Kubie. Kończy się pewna era.
Odwiedziłem www.cheaoair.com. . O 7.30 bezpośrednie połączenie lotnicze Miami – Havana. 1 godzina 480 USD. Porozumienia są podpisane na ponad sto lotów dziennie w tym 30 lotów bezpośrednich do Havany.

Kuba i samochody

Jak na moje europejskie standardy wycieczka na Kubę była bardzo egzotycznym przeżyciem. Sama podróż Warszawa – Frakfurt – Toronto – Havana zajęła ponad 20 godzin. Olbrzymie lotnisko w Toronto i widok garbatych Jumbo Jetów czy nabrzmiałych Airbusów A 380 cieszył oko.

Spa Francorchamps – dalszy ciąg wycieczki

Spa  od  Nürburgring dzieli 120 km. Jadąc dłuższą drogą w kierunku Kolonii, a potem Aachen mijasz w Kerpen centrum kartingowe Schumachera-coś słabo z nim. Trzymam kciuki. Już z autostrady widać najwyższy punkt toru Spa Francorchamps. Zaprojektowany w 1920 roku miał oryginalnie 15 km i wykorzystywał publiczne drogi między StavelotMalmedy. To tu jeden z niesamowitych zakrętów w motorsporcie.