Hello? (czytać to tak po amerykańsku, z naciskiem na bardzo długie “ou” na końcu by wyszło ładne helooooł - ostrzeżenie).
Czy nie widzicie, że to ostatnia chwila? Licznik start zostało niecałe 15 lat.
2030 Niemcy przestają rejestrować samochody z silnikami spalinowymi. W tym samym kierunku idzie również Holandia. Za chwilę pewnie kolejni. No i Polska prądem ma stać!
Ile to jest 15 lat? No ile? Chwila, mrugnięcie okiem.
Dziś wieziesz swoje chore dziecko do szpitala, a jutro to one same będą patrzyły na Ciebie uważnie i pytały: "Tatuś co tak dyszysz?"
Dziś grzecznie idę spać o 20:00, a za 15 lat będziecie się zastanawiać czy wrócą na noc do domu.
Ja już to przeżyłem - taką kapsułę czasu. Wiem, że 15 lat to moment!
Koniec sezonu był jak zwykle w Poznaniu. Przed wyjazdem czekała mnie zmiana przednich opon.
Starczyły na ponad 12 000 km - chyba i tak nieźle
Poprawiłem swój czas. Zejście poniżej 1:48.
W czeskim Moście, a tydzień potem w Poznaniu. Ale po kolei.
W angielskim przymiotniki wielosylabowe stopniujemy przez dodanie przyrostka ‚more’ w stopniu wyższym lub ‚the most’ w najwyższym.
W ten wrześniowy słoneczny dzień, przymiotnik The MOST połączył się z czasownikiem Driving i znaczył zupełnie co innego.
Dokładnie 3 lata temu, 15 października 2013 roku na torze Queensland Raceway w Australii podczas jazd testowych zginął znakomity, 26 letni angielski kierowca Sean Edwards. Sean jechał niestety na prawym fotelu podczas szkolenia innego, młodego 20 letniego kierowcy.
Jedna z eliminacji motocyklowych Mistrzostw Polski - bodajże w 1999 roku.
Dobry sezon. Dobry start w Poznaniu, drugie miejsce po mokrym na torze w Modlinie - 2 miejsce w kwalifikacji Mistrzostw Polski.
W sumie do napisania tych kilku linijek zainspirował mnie kolega, umieszczając zdjęcia cudnej 924.
Zdjęcia dla mnie to coś więcej niż sam obrazek.
To zapach wnętrza samochodu, miejsce gdzie zostało zrobione, czasem jakieś wspomnienie.
Czas płynie nieubłaganie. Jeżeli coraz częściej jesteś zaskakiwany przez samego siebie co do preferencji i smaków to może być oznaka, że dojrzałeś do Mercedesa Klasy G.
Wraz z upływem czasu zmieniają się nasze upodobania. Tak „książkowo” z wiekiem powinniśmy przestać gonić, mieć więcej czasu dla siebie, na swoje hobby na to co lubimy. Często to najwygodniejsze i najdoskonalsze nie staje się naszym pierwszym wyborem. Znam to wsiadając samemu na swojego Monstera 796. Daleko mu do ideału japońskiej rzędowej czwórki, ale i tak go lubię. Może po prostu chcę zatrzymać czas?
No ok.. w Łomiankach.
Z wieczoru Rauh Welt Begrif wróciłem z butelką Stella Artois, gazetą, koszulką i wyraźnym zdjęciem.
Koledzy z 911 Gagarage z Łomianek zorganizowali miły wieczór, na którym odsłonili dwa pięknie projekty zrealizowane przez samego Nakai Sana.
Stella Artois to nazwa piwa, ale i pierwszego Porsche przerobionego przez tego znanego tunera. Gazeta to Porsche World z 2011 roku, w którym po raz pierwszy przeczytałem o Japończyku. A wyraźne zdjęcie to aluzja do zdjęcia z Magnusem Walkerem innym tunerem , którego kiedyś spotkałem a pamiątkowe zdjęcie robione przez innego kolegę wyszło zupełnie niewyraźnie. Cóż teraz zdjęcie robił architekt a tamto.. finansista.
Zaczął się czerwiec.
+ 20 za oknem. Rolland Garos w TV jak najbardziej. Ale za chwilę... piłka nożna.
Brrrrry... no nie. Pewnie w tej fobi nie jestem odosobniony.
Ale jak nie chcecie odstawać od kumpli od piłki to plan jest taki:
Mówimy, że jedziemy do Francji - wzbudzając podziw i uznanie. Swój chłopak - pomyślą.
Taki moment w życiu w którym 13 km/h daje większą satysfakcję niż 200 km/h “plus”. Wiatr i woda bardziej cieszą niż asfalt. No ale to dopiero początek sezonu.
W czerwcowym numerze angielskiej gazety 911 & Porsche World, którą to prenumeruję od 2000 roku a pierwsze egzemplarz mam z 1995 roku , ukazał się ciekawy artykuł z Walterem Röhrlem. Samego człowieka przedstawiać za szeroko nie trzeba. Ciekawe są jego związki z Porsche i opinie o poszczególnych modelach. Generalnie markę lubi - co nie dziwi.
Do długiego nawrotu mam jakieś 200 metrów. Długi lewy zakręt, który mam przejechać za chwilę.
Na szafie niewiele ponad 60 km/h. Najcudowniejszy jest dla mnie fakt, że lecę totalnie bokiem - samochód wychylony około 40 stopni.
Wciąż mam mnóstwo czasu na decyzję. Czy tak dolecieć do początku zakrętu i przerzucić go tuż przed?
Czy też już teraz zaciąć się, postawić samochód w drugą stronę, wyhamować jeszcze bardziej i składać się dopiero w zakręt?
Długi weekend to zawsze dla mnie zagadka. Siedzieć w domu czy gdzieś jechać.
W tym roku “zaryzykowałem" i pojechałem do Kielc na ClassicAuto Cup.
Na mojej masce, która wisi w biurze kolejna naklejka. 29 Techno Clasicca Essen 2016. Dwudniowy wypad z kolegami. To jak wyprawa do sklepu z zabawkami dla dorosłych. Ogromny wybór ale i ogromne ceny. W czwartek już sporo samochodów z napisem SOLD. Tu kupuje się na początku tygodnia.
Sąsiad. Nie spotkam się z Tobą STOP Rano odwiedzę Bemowo, potem kościółek, obiad z rodziną, tenis z synem itd STOP Wieczór dla żony STOP
16 godzin w pracy. Jakoś się trzeba zrelaksować. Krótki tekścik o Mercedesach mojego życia.
Za 3 dni premiera nowego Mercedesa klasy E. Moja obecna E tym samym.. stanie się STARA!
Styl S klasy, wyświetlacz zamiast wskaźników, komunikacja między innymi E Klasami (przyszłość motoryzacji). Integralne parkowanie - sam wiedzie tam gdzie Ty nie dasz rady. Z pewnością super samochód. Nie mogę się doczekać jak będzie wyglądać wersja kombi.
Czas zamknąć temat Kuby. Szczególnie, że są kolejne pomysły. W międzyczasie miałem okazję być w Finlandii, a i walizka na Essen już gotowa.
Zakończyła się wizyta Obamy na Kubie. Kończy się pewna era.
Odwiedziłem www.cheaoair.com. . O 7.30 bezpośrednie połączenie lotnicze Miami - Havana. 1 godzina 480 USD. Porozumienia są podpisane na ponad sto lotów dziennie w tym 30 lotów bezpośrednich do Havany.
Jak na moje europejskie standardy wycieczka na Kubę była bardzo egzotycznym przeżyciem. Sama podróż Warszawa - Frakfurt - Toronto - Havana zajęła ponad 20 godzin. Olbrzymie lotnisko w Toronto i widok garbatych Jumbo Jetów czy nabrzmiałych Airbusów A 380 cieszył oko.
Spa od Nürburgring dzieli 120 km. Jadąc dłuższą drogą w kierunku Kolonii, a potem Aachen mijasz w Kerpen centrum kartingowe Schumachera-coś słabo z nim. Trzymam kciuki. Już z autostrady widać najwyższy punkt toru Spa Francorchamps. Zaprojektowany w 1920 roku miał oryginalnie 15 km i wykorzystywał publiczne drogi między Stavelot, Malmedy. To tu jeden z niesamowitych zakrętów w motorsporcie.
Dochodzę do siebie po 32 godzinach podróży z Kuby.
Jeden zaległy temat i zacznę obróbkę Kuby-ponad 700 zdjęć w tym takich motoryzacyjnych-jak to pokazać?
Lubię chodzić swoimi ścieżkami. Jak mam okazję, nie gardzę prawym fotelem. Mam swoje zdanie na temat zwykłej 911-czyli nie takiej w wersji CUP, GT3, GT2 czy Turbo. No i w zeszłym roku chyba je ostatecznie zmieniłem.
Ale po kolei.
Przepis na dobrą zabawę. Jeżeli masz koło “dychy” kup 924 lub 944. Okolice “trzydziestu plus” to początek Boxstera. I już możesz być członkiem Porsche Club Poland - zwariowanej trochę instytucji zrzeszjącej około 200 Porsche maniaków z całej Polski. 2016 będzie trzynastym rokiem działalności klubu.
Chyba w dwóch słowach młodszym czytelnikom powinienem przypomnieć kim był Ayrton Senna i na czym polegała jego wyłączność. Wiadomo - nieżyjący już, trzykrotny mistrz świata Formuły 1. Zaczął nową erę kierowców.
A wyścigi były wtedy zupełnie inne.
Źle zacząłem sobotni wieczór. Prowadząc obłędnęgo CLA 45 AMG Shooting Brake kolegi nie mogłem się powstrzymac, by na okolicznej drodze wyłączyć przycisk kontroli trakcji i puścić wodze fantazji.
Nie samym śniegiem żyje człowiek, czyli prywatne muzeum Porsche w Gmünd - Karyntia - Austria. Pomiędzy Villach a Flachau. Idealna destynacja w drodze “do” lub w drodze “z” nart. A gdy jesteś w pobliżu warto odpuścić narty na jeden dzień. Założone w 1985 roku małe, bardzo urokliwe miejsce prowadzone przez rodzinę Pfeifhofer. Około 20 pojazdów i innych eksponatów wartych zobaczenia w miejscowości której tworzył się jeden z pierwszych rozdziałów Porsche.
Tu kawałek, tam kawałek a u mnie wszystko, co najważniejsze na raz.
Czytasz i jesteś na bieżąco co w motorsporcie.
Przed nami 84 rajd Monte Carlo. Zamknięte zgłoszenia, początek zabawy 21 stycznia. Czy będzie kolejna 911?