Route 66 powstała w latach 20, dwudziestego wieku. Oryginalnie miała ponad 2400 mil, ja machnąłem nią ponad 400 mil w dwa dni. Liznąłem legendę. Nie przejechałem nawet jednej czwartej. Dwa dni, trochę pośpiechu, trochę nerwów biednej rodzinki. Ale i tak to podróż pełna refleksji o przemijaniu, zmianie i globalizacji. Chęć zatrzymanie trochę upływającego czasu. Podróż legenda, bo zza każdego rogu wyłaniał się jakiś duch przeszłości.
Podróż symbol, tak jak pierwsze wyprawy na Nürburgring prawie 10 lat temu zanim .... czar prysł.
Tu na Route 66 czar i magia istnieją nadal. W kurzu, w dziurach w opuszczonych budynkach. W dowodach tak niedalakiej wielkości.
[dropcap]S[/dropcap]am się dziwię, że to piszę. Słowa z pewnym bólem przechodzą na klawiaturę. Warsaw Oldtimer Show w Nadarzynie jest ciekawszy niż Moto Nostalgia, do której tak mocno namawiałem. Lepiej do Ptaka niż na Marsa. Może wogóle lepiej do Nadarzyna niż na targi aut klasycznych do Niemiec??? Byłem w tym roku na Retro Classice w Stuttgarcie. To olbrzymia komercyjna impreza. Wciąż ponad 500 zdjęć czeka na publikację, przejrzenie, parę słów komentarza. Przestronnie, regularnie i … trochę nudno. Porsche, BWM, Mercedes. Porsche, BMW, Mercedes. Porsche, BMW, Mercedes.
Jeszcze mi zimno i nawet nie pojechałem na wino do Rafała.
Wiadomo - dzień na Bemowie. Człowiek "przepiździony" na maxa.
A kwiecień nie rozpieszcza.
Gdzie by się tu wgryźć?
OK. Rok 1972 kiedy Was jeszcze nie było na świecie, ja miałem roczek, kobiety się nie depilowały, a Mister Universum w kulturystyce został Arnold Schwarzeneger.
Porsche miało już kilka fajnych zabawek np. 917 i latało po Le Mans 370 km na godzinę. 911 jeździło i szutry i asfalty i tak trwa do dziś. Wczesne wersje odnosiły sukcesy w motorsporcie dzięki stosunkowo dużej mocy (200-250 km w 1969 roku z silnika o pojemności 2.3 l) i wytrzymałości.
Hello? (czytać to tak po amerykańsku, z naciskiem na bardzo długie “ou” na końcu by wyszło ładne helooooł - ostrzeżenie).
Czy nie widzicie, że to ostatnia chwila? Licznik start zostało niecałe 15 lat.
2030 Niemcy przestają rejestrować samochody z silnikami spalinowymi. W tym samym kierunku idzie również Holandia. Za chwilę pewnie kolejni. No i Polska prądem ma stać!
Ile to jest 15 lat? No ile? Chwila, mrugnięcie okiem.
Dziś wieziesz swoje chore dziecko do szpitala, a jutro to one same będą patrzyły na Ciebie uważnie i pytały: "Tatuś co tak dyszysz?"
Dziś grzecznie idę spać o 20:00, a za 15 lat będziecie się zastanawiać czy wrócą na noc do domu.
Ja już to przeżyłem - taką kapsułę czasu. Wiem, że 15 lat to moment!
Dokładnie 3 lata temu, 15 października 2013 roku na torze Queensland Raceway w Australii podczas jazd testowych zginął znakomity, 26 letni angielski kierowca Sean Edwards. Sean jechał niestety na prawym fotelu podczas szkolenia innego, młodego 20 letniego kierowcy.