Odstawiam Sushi, przestaję jeździć Subaru, nie patrzę na japońską flagę w oknie mojego dziecka. Czas na steki, czerwone kwaśne Chianti i włoskie samochody. Gdybym przypalił jeszcze cygarko byłoby pięknie. Czas na odwyk od dalekiego wschodu.
Przez 4 dni uczestniczyłem biernie w czymś co trudno mi określić.
Samuraje, góra Fuji, sushi, gejsze, sake, yakuza, Shinkansen, Toyota, Honda,
Bruce Lee i Akira Nakai-San - RWB - Rauh Welt Begriff. Japonia w pigułce i jedna osoba, jeden garaż i legenda.